Polskie siatkarki przegrały w półfinale mistrzostw Europy z reprezentacją Holandii 1:3 (11:25, 15:25, 25:20, 20:25). Była to już czwarta wygrana Holenderek nad naszą drużyną w tym roku. Polki pomimo ambitnej gry do samego końca ponownie musiały uznać wyższość podopiecznych Avitala Selingera.
Polki rozpoczęły mecz od dobrej zagrywki Anny Barańskiej. Holenderki odpowiedziały skutecznymi atakami Manon Flier. Nasze siatkarki ryzykowały na zagrywce czym bardzo utrudniały przyjęcie rywalek. Po mocnym ataku Joanny Kaczor to Polki zeszły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc jednym punktem.
Po powrocie na boisko podopieczne Piotra Makowski popełniły zbyt dużo błędów i zupełnie się pogubiły. Fatalne przyjęcie spowodowało, że Holenderki zdobyły 8 punktów z rzędu i wyszły na prowadzenie 15:8. Polkom udało się w końcu zdobyć punkt, ale na drugiej przerwie technicznej rywalki nadal miały bezpieczną przewagę.
Nasze siatkarki starały się zniwelować stratę jaka dzieliła je do Holenderek, ale podopieczne Avitala Selingera kontrolowały przebieg meczu i nie pozwalały Polkom na zbyt wiele. W pierwszym secie Holenderki rozbiły Polki i wygrały do 11.
Drugą partię od mocnego uderzenia zaczęła Manon Flier. Jej silne i precyzyjne ataki sprawiły, że już na początku Polki przegrywały 0:3. W naszej drużynie zupełnie nie funkcjonowało przyjęcie. Z kolei Holenderki wykorzystywały każdą słabość Polek i schodząc na pierwszą przerwę techniczną prowadziły już 8:2.
Po przerwie nasze siatkarki wreszcie zaczęły odrabiać straty i nawiązały równorzędną grę z rywalkami. Niestety, kiedy wydawało się, że Polki doprowadzą do remisu znów przytrafił się przestój i na drugiej przerwie technicznej na tablicy wyników widniał rezultat 16:10 dla Holandii.
Polki chociaż bardzo chciały, to nic im nie wychodziło. Ataki ze skrzydła jaki i ze środka nie przynosiły nam zbyt wielu punktów. Również w bloku polskie siatkarki nie punktowały. Zmiany jakich dokonywał Makowski też nie dawały efektu i druga partia zakończył się wygraną Holenderek 25:15.
Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia rywalek 2:0. Polki jednak nie pozwoliły Holenderkom odskoczyć i szybko doprowadziły do remisu. Podopieczne Makowskiego pokazały, że nie zamierzają spuszczać głów i podjęły walkę. Dzięki poświęceniu w obronie oraz atakom głównie Kaczor i Barańskiej na pierwszej przerwie technicznej to Polska prowadziła 8:5.
Dobre przyjęcie pozwoliło Milenie Sadurek zacząć swobodnie rozgrywać. Od razu zaowocowało to poprawą skuteczności w ataku, w którym brylowała Kaczor razem z Barańską. Na drugiej przerwie technicznej Polki prowadziły 16:13.
Nasze siatkarki po powrocie na boisko nadal grały jak natchnione. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła Polki były lepsze od swoich rywalek. Holenderki chyba za szybko uwierzyły, że ten mecz jest już wygrany i trzecią partię przegrały do 20.
Od początku czwartej partii obie drużyny grały punkt za punkt. Żadna ze stron nie chciała odpuścić nawet na centymetr. W tej wymianie ciosów minimalnie lepsze okazały się Holenderki, które na pierwszą przerwę techniczną schodziły z jednopunktową przewagą.
Cały czas żadna z drużyn nie potrafiła jednak wypracować sobie dużej przewagi. W ekipie holenderskiej ciężar ataku wzięła na siebie Manon Flier. W naszej reprezentacji Sadurek najczęściej wystawiała do Barańskiej. Po dobrym ataku Jagieło, tym razem to Polki zeszły na przerwę techniczną prowadząc 16:14.
Holenderki nie zamierzały pozwolić Polkom rozwinąć skrzydeł i szybko doprowadziły do remisu 17:17. Rywalki poszły za ciosem i po chwili na tablicy wyników było już 22:18 dla Holandii. Nasze siatkarki do końca walczyły bardzo dzielnie, ale nie do powstrzymania była Manon Flier. To w dużej mierze dzięki niej Holandia czwartego seta wygrała 25:20 i w niedzielę zagra w finale. Polkom pozostaje walka o brąz.
ME siatkarek, Półfinał, Łódź
Polska - Holandia 1:3 (11:25, 15:25, 25:20, 20:25)
Polska: Anna Barańska 14, Katarzyna Gajgał 7, Milena Sadurek-Mikołajczyk 3, Aleksandra Jagieło 7, Agnieszka Bednarek-Kasza 7, Joanna Kaczor 15, Mariola Zenik (libero) oraz Dorota Pykosz 0, Natalia Bamber 1, Paulina Maj 0, Izabela Bełcik 0, Anna Witczak 0.
Holandia: Debby Stam 13, Ingrid Louise Visser 11, Manon Flier 20, Chaine Staelens 12, Caroline Wensink 11, Kim Staelens 2, Janneke Van Tienen (libero) oraz Maret Grothues 1.