zobacz cały terminarz Mistrzostwa zostały ukończone

jesteś w dziale:

drużyny

Polska

poprzedni mecz:

 POL  3:0  GER 

04-10-2009, godz 17:00

nasz ekspert

Ryszard Bosek

Ryszard Bosek

Nie daliśmy pomyśleć Niemkom, że mogą wygrać

Słaba gra Niemek to zasługa dobrej gry naszego zespołu, który dobrze taktycznie rozegrał ten mecz i właściwie nie pozwolił Niemkom...

czytaj całość
inne komentarze

strefa kibica

Polska: sylwetka

Polska: sylwetka

(fot. FIVB)
Drukuj A A A

wp.pl | Czwartek, 17 września 2009

Polska żeńska reprezentacja w piłce siatkowej sukcesy osiągała już na pierwszych turniejach o Mistrzostwo Świata czy Mistrzostwo Europy – w latach 50. i 60. Była wówczas liczącą się siłą światowego volleya, ale drogę do złota zwykle zamykał jej zespół ZSRR. Po medale z najcenniejszego kruszcu biało-czerwone sięgnęły dopiero na początku XXI wieku.

Po raz pierwszy żeńską drużynę narodową w siatkówce powołano w Polsce w lutym 1948 roku, niecały rok po przystąpieniu Polskiego Związku Koszykówki, Siatkówki i Szczypiorniaka do struktur Międzynarodowej Federacji Siatkarskiej (FIVB), Jej debiut na arenie międzynarodowej wypadł bardzo dobrze – 14 lutego 1948 r. Polki pokonały w warszawskiej hali sportowej YMCA Czechosłowację 3:1.

Na pierwszy medal ważnej imprezy nie trzeba było dług czekać. Już na premierowych Mistrzostwach Europy, (Czechosłowacja 1949) polska drużyna prowadzona przez trenera z NRD, Lothara Geyera, zdobyła brązowy medal. Rok później w Sofii na drugim turnieju o tytuł najlepszej drużyny starego kontynentu biało-czerwone przegrały tylko ze Związkiem Radzieckim i wywalczyły srebro. Drużynę prowadził już wówczas Kazimierz Strycharzewski, a czołową zawodniczką była Romualda Gruszczyńska, która później zmieniła dyscyplinę i przez wielu była uważana za najlepszą koszykarkę Europy. Zabrakło jej już na kolejnych Mistrzostwach Europy (Paryż, 1951), na których reprezentacja Polski znów stanęła na drugim stopniu podium, niżej tylko od zawodniczek z Republiki Rad. Liderką naszej drużyny była wtedy Halina Tomaszewska.

Pierwsze Mistrzostwa Świata także przyniosły Polkom srebro. W 1952 roku w Związku Radzieckim kolejność była taka sama, jak na II ME. Wygrał ZSRR przed Polską i Czechosłowacją. Czwarty europejski czempionat to kolejny medal – w Bukareszcie (1955) wygrały zawodniczki z Czechosłowacji, drugi był zespół ZSRR, a Polki, prowadzone przez Zygmunta Krzyżanowskiego, trzecie. O brązie decydował pojedynek z gospodyniami imprezy, wygrany 3:2.

Na drugich Mistrzostwach Świata we Francji Rumunki były już lepsze od Polek – zakończyły je na drugim miejscu, podczas gdy nasz zespół wywalczył trzecie. Podobnie jak na ME 1958 w Czechosłowacji, gdzie zwyciężył Związek Radziecki przed drużyną gospodarzy.

Bez medalu wielkiej imprezy biało-czerwone powróciły dopiero w 1960 roku. W pierwszych „nieeuropejskich” Mistrzostwach Świata, rozgrywanych w Brazylii, po raz pierwszy światu pokazała się znakomita drużyna Japonii, która uległa tylko ZSRR, a etatowe wcześniej srebrne i brązowe medalistki – zawodniczki z Czechosłowacji i Polski, zepchnęła o stopień niżej. Dla naszego zespołu oznaczało to tym razem spadek na 4. miejsce.

Na siatkarskim mundiali dwa lata później Japonki pokonały już siatkarki ZSRR na ich terenie, a Polkom udało się powrócić na podium – zajęły trzecie miejsce ustępując tylko dwóm zdecydowanie najlepszym wówczas siatkarskim zespołom na świecie.

Najbliżej złota Polska była w 1963 roku na Mistrzostwach Europy w Rumunii. Biało-czerwone spisywały się rewelacyjnie. Wygrywały mecz za meczem i o losach zwycięstwa w całym turnieju miał decydować ich mecz z ZSRR. Polki prowadziły już 2:1 w setach, ale ostatecznie przegrały po tie-breaku. Wynik meczu mógłby być inny, gdyby nie kontuzja Danuty Kordaczuk-Wagner, najlepszej w polskim zespole w poprzednich meczach, już na początku spotkania. Polska ponownie zakończyła więc europejski czempionat na drugim miejscu.

Z premierowego turnieju siatkarskiego na Igrzyskach Olimpijskich (1964) nasz zespół także wrócił z medalem. W Tokio Polki były słabsze tylko od Japonii i ZSRR i wywalczyły brąz. Rok później na kolejnych Mistrzostwach Europy zespół trenera Benedykta Krysika, w którym czołowe role odgrywały Krystyna Czajkowska i Barbara Hermel, znów ustąpił pola tylko siatkarkom ze Związku Radzieckiego i sięgnął po srebrne medale. Natomiast na IO 1968 w Meksyku znów było trzecie miejsce, znów za ZSRR i Japonkami.

Koniec lat 60. i początek 70. to zarazem koniec sukcesów i medalowych pozycji dla polskich siatkarek. W 1971 roku Polki zdobyły jeszcze brązowe medal ME, co wówczas uznano za wynik poniżej oczekiwań. Drużyna, w której liderką była Halina Aszkiełowicz-Wojno, ponownie przegrała tylko ze Związkiem Radzieckim i Czechosłowacją.

W kolejnych latach polska reprezentacja spadła niestety do światowej drugiej ligi. Na Igrzyskach Olimpijskich już nie zagrała, aż do dziś, na Mistrzostwach Świata w 1974 roku była 8., cztery lata później 11., a potem aż do 2002 roku nie potrafiła wywalczyć nawet awansu na tą imprezę. Na Mistrzostwach Europy też były odległe miejsca, daleko od strefy medalowej.

Z kryzysu udało się polskiej kobiecej siatkówce podźwignąć dopiero po 30-stu latach. Pierwszym przejawem zmian na lepsze był awans na Mistrzostwa Świata w Niemczech w 2002 roku. Zespół Zbigniewa Krzyżanowskiego nic wielkiego jednak wówczas nie pokazał i ukończył imprezę na 13. miejscu.

Po siatkarskim mundialu, w kwietniu 2003 r., Krzyżanowskiego zastąpił Andrzej Niemczyk, wcześniej trener kadry w latach 1975-77. Udało mu się dokonać wielkiego osiągnięcia – w zaledwie kilka miesięcy stworzył zespół, który zdobył Mistrzostwo Europy. W Turcji na ME 2003 Polki do półfinału awansowały w dużej mierze dzięki Bułgarkom, które w swoim ostatnim meczu pokonały 3:2 Włoszki. W nim biało-czerwone zmierzyły się z Niemkami. Wygrały pierwszego seta, ale w kolejnych dwóch lepsze były rywalki, a w czwartym prowadziły już 17:13. Wówczas sprawy w swoje ręce wzięła Małgorzata Glinka. Znakomita atakująca już do końca mecze, w którym w sumie zdobyła aż 40 punktów, grała fantastycznie i poprowadziła Polki do zwycięstwa 3:2. W finale nasz zespół gładko już ograł Turczynki, które nie wytrzymały z presją, i po raz pierwszy w historii sięgnął po złoty medal Mistrzostw Europy. Biało-czerwone otrzymały też dwie nagrody indywidualne. Najlepiej punktującą zawodniczką mistrzostw została Glinka, a najlepszą rozgrywającą Magdalena Śliwa.

Niestety naszym mistrzyniom Europy nie udało się wywalczyć pierwszej od 1968 kwalifikacji olimpijskiej. Na turnieju w Baku Polki przegrały w półfinale z Turczynkami, co przekreśliło ich szansę na udział w Igrzyskach.

Zespołowi trenera Andrzeja Niemczyka udało się za to obronić tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu na Mistrzostwach Europy w Chorwacji. Polki wygrały w tym turnieju wszystkie mecze, a najbardziej dramatyczne było ich spotkanie półfinałowe z Rosją, wygrane 3:2, 19:17 w dramatycznym tie-breaku. Finałowy mecz z Włoszkami był już mniej zacięty – zawodniczki trenera Andrzeja Niemczyka zwyciężyły 3:1 i po raz drugi z rzędu sięgnęły po złoto ME. Najlepszą zawodniczką turnieju wybrano kapitan naszej drużyny, Dorotę Świeniewicz.

Po chorwackim czempionacie polska reprezentacja kobiet zaczęła niestety popadać w kryzys. Wyniki na prestiżowych turniejach, jak World Grand Prix czy Montreux Volley Masters były coraz słabsze. W konflikt z trenerem Andrzejem Niemczykiem popadła największa gwiazda zespołu – Małgorzata Glinka, która w drugiej połowie 2006 roku została wyrzucona z kadry. Kilka miesięcy później w drużynie narodowej nie było już także Niemczyka, którego tuż przed Mistrzostwami Świata w Japonii zastąpił jego asystent Ireneusz Kłos. Ten nie podołał jednak niezwykle trudnemu zadaniu i nie umiał dobrze pokierować zespołem na siatkarskim mundialu. Polki, bez Glinki a także bez Doroty Świeniewicz, która zdecydowała się na jakiś czas odpocząć od siatkówki, wygrały tylko z Kenią, Kostaryką i Koreą Południową. Ostatnich sześć spotkań przegrały, w drugiej fazie grupowej w czterech meczach nie zdobyły nawet seta. Polskie siatkarki wróciły do kraju podłamane, mówiły, że w Japonii wstydziły się swojej gry, ale nic nie mogły na to poradzić.

W 2007 roku Polski Związek Piłki Siatkowej postanowił powierzyć reprezentację kobiet w ręce światowej klasy fachowca z zagranicy. Najpoważniejsze były kandydatury Alessandro Chappiniego i Marco Bonitty, ostatecznie zdecydowano się zatrudnić tego drugiego, zdobywcy złotego medalu Mistrzostw Świata z drużyną Włoch w 2002 roku.

Początkowo wydawało się, że decyzja o zatrudnieniu Bonitty była słuszna i że z tym szkoleniowcem Polki mogą wiele osiągnąć. W cyklu World Grand Prix 2007 Polki po raz pierwszy awansowały do turnieju finałowego. Zajęły w nim ostatnie 6. miejsce, ale najwyższa forma miała przyjść na mistrzostwach Europy w Belgii i Luksemburgu.

Mistrzostwa biało-czerwone zaczęły niemrawo. Pewnie pokonały Hiszpanki, ale już z Bułgarią miały duże problemy, wygrywając po dramatycznym spotkaniu 3:2. Seta straciły także z Czeszkami. W drugiej rundzie pokonały Belgijki, rozbiły silne Serbki 3:0 i rozprawiły się z sensacyjnymi zwyciężczynami WGP 2007 3:1. Grały bardzo dobrze i wydawało się, że mogą po raz trzeci z rzędu wywalczyć mistrzostwo Europy.

Półfinał z Serbią zweryfikował te sądy. Biało-czerwone, które kilka dni wcześniej nie dały Serbkom szans, tym razem zagrały o wiele słabiej i przegrały 0:3. W meczu o trzecie miejsce załamane siatkarki Marco Bonitty uległy Rosjankom 1:3 i wróciły z Belgii i Luksemburga bez medalu.

4. miejsce przyjęto jako porażkę, ale nie było czasu na jej rozpamiętywanie. Priorytetem stały się kwalifikacje Igrzysk Olimpijskich. Na europejskim turnieju eliminacyjnym w Niemczech Polki spisywały się bardzo dobrze, wyeliminowały gospodarza turnieju a w finale o olimpijską przepustkę zmierzyły się z Rosjankami. Po niezwykle dramatycznym spotkaniu przegrały 2:3. Na całe szczęście dzięki wysokiemu miejscu w rankingu FIVB dostały miejsce w turnieju interkontynentalnym. Drużyna trenera Bonitty musiała stoczyć kilka ciężkich bojów, ale zadanie zostało wykonane i Polki pojechały na olimpiadę.

Turniej olimpijski niestety nie ułożył się dla naszej drużyny dobrze. Słabo spisywała się Małgorzata Glinka, druga z liderem Katarzyna Skowrońska także nie była w najwyższej formie. Drużyna wyglądała na rozbitą i podzieloną, nienajlepiej układała się współpraca pomiędzy zawodniczkami a trenerem Bonittą. W rezultacie Polki wygrały tylko jedno z pięciu spotkań - ze słabą Wenezuelą. Przegrały 1:3 z Kubą i Chinami i 2:3 z Japonią i USA. Nie awansowały do ćwierćfinału i pożegnały się z turniejem w Pekinie. A Marco Bonitta pożegnał się z posadą.

W miejsce Włocha zatrudniono doświadczonego polskiego szkoleniowca Jerzego Matlaka. Stanął on przed bardzo trudnym zadaniem - zbudowania zespołu, który będzie w stanie powalczyć na mistrzostwach Europy w 2009 roku. Nie mógł liczyć na Małgorzatę Glinkę, która postanowiła poświęcić się rodzinie. Kontuzje wyeliminowały Katarzynę Skowrońską, Annę Podolec i Katarzynę Skorupę, a więc czołowe polskie zawodniczki. Dorota Świeniewicz wróciła do kadry, ale po kilku tygodniach zrezygnowała, jako oficjalny powód podając krytykę pod jej adresem w internecie.

Matlak pozbawiony czołowych zawodniczek zdołał wprowadzić biało-czerwone na mistrzostwa świata, choć nie bez trudu - na turnieju w Rzeszowie Polki pokonały 3:2 Belgię, 3:0 Francję i przegrały 1:3 z Turcją. W meczach towarzyskich jego drużyna spisywała się w kratkę i tak naprawdę trudno ocenić, co jest w stanie osiągnąć na ME na własnym terenie. Liderkami zespołu powinny być atakująca Joanna Kaczor, przyjmująca Anna Barańska, libero Mariola Zenik oraz środkowa Agnieszka Bednarek. Polki z pewnością stać na awans do półfinału, ale by tak się stało muszą znajdować się w bardzo wysokiej formie.

negatywnie pozytywnie
+25 (37 głosów)
 
 

Opinie: 3 beta

  • 2009-10-16 19:10
    Białypatriota89

    Aniołki

    kocham Was WSZYSTKIE. jestem dumny, że gracie dla Polski, dla nas...

  • 2009-10-09 17:05
    ~andrzej

    nasze złotka

    Nasze kochane siatkarki są najpiękniejsze i najzdolniejsze !!!

  • 2009-09-25 23:35
    ~Tupac

    Polska! :)

    Jestem dumna z osiągnięć polskich siatkarek :)

Masz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl.

wyniki

Drużyna Wynik Drużyna
Półfinały
 Polska 1:3 Holandia
 Włochy 3:1 Niemcy
Mecz o 3 miejsce
 Polska 3:0 Niemcy
Finał
 Holandia 0:3 Włochy
więcej
więcej 1 faza grupowa
więcej 2 faza grupowa

sport.wp.pl

  • wszystkie
  • siatkówka
  • piłka nożna

Gwiazdy koszykówki z wizytą w Domu Dziecka

W sobotnie przedpołudnie przedstawiciele środowiska koszykarskiego, zawodnicy z prezesem Polskiej...

czytaj całość

Jackiewicz wygrał dla przyjaciółki

Rafał Jackiewicz pokonał jednogłośnie na punkty Turgay'a Uzuna w walce na gali w Strzelcach...

czytaj całość

1. liga: Widzew za mocny dla rywali

Piłkarze Widzewa Łódź - lidera pierwszej ligi - odnieśli trzecie kolejne zwycięstwo w tym roku. Po...

czytaj całość

Triumf Południa w Meczu Gwiazd, Wright MVP

Południe lepsze od Północy w Meczu Gwiazd PLK - Lublin 2010! Drużyna prowadzona przez Igora...

czytaj całość
więcej wiadomości

PlusLiga: znamy pary ćwierćfinałowe

Bez niespodzianek zakończyła się ostatnia kolejka rundy zasadniczej PlusLigi siatkarzy. Na czele...

czytaj całość

Challenge Cup: porażka Gwardii

Impel Gwardia Wrocław przegrała w półfinale turnieju Final Four Challenge Cup siatkarek w Dreźnie z...

czytaj całość

Politechnika przegrywa w Rzeszowie

Asseco Resovia Rzeszów - Neckermann AZS Politechnika Warszawa 3:0 (25:23, 25:17, 25:17).

czytaj całość

Skra wygrywa 3:0 z Jadarem

PGE Skra Bełchatów - Jadar Radom 3:0 (25:22, 27:25, 25:18).

czytaj całość
więcej wiadomości

1. liga: Widzew za mocny dla rywali

Piłkarze Widzewa Łódź - lidera pierwszej ligi - odnieśli trzecie kolejne zwycięstwo w tym roku. Po...

czytaj całość

Rozwścieczony Real rozbił Sporting

Real Madryt pokonał Sporting Gijon 3:1 w meczu 27 kolejki Primera Division. Pierwszą bramkę zdobyli...

czytaj całość

Wyjazdowe zwycięstwo ŁKS Łódź

Wisła Płock - ŁKS Łódź 1:2 (0:2)

czytaj całość

Osłabione Zagłębie ograło Polonię!

Zagłębie Lubin pokonało Polonię Warszawa 2:0 w meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Obie...

czytaj całość
więcej wiadomości

Adkontekst